Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lifestyle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lifestyle. Pokaż wszystkie posty

11/28/2018

TU I TERAZ ♡ LISTOPAD 2018

TU I TERAZ ♡ LISTOPAD 2018
czuję się, czytam, pracuję, chciałabym, jestem wdzięczna, cieszę się, oglądam, czekam

Ostatni listopadowy tydzień. Za moment grudzień, przedświąteczne odliczanie, a chwilę później Sylwester i Nowy Rok. Znowu nie wiem kiedy minęło ostatnie 11 miesięcy! Czas pędzi jak szalony, ale ja nie narzekam i staram się wykorzystać codzienne radości, być tu i teraz i łapać dobre chwile. W ubiegłym roku wzięliśmy ślub, pojechaliśmy na wspaniałą podróż poślubną, spędziliśmy miło pierwsze małżeńskie Boże Narodzenie i sielsko weszliśmy w 2018 rok. Rok, który znowu okazuje się być przełomowy. Znowu udało nam się wyjechać na cudowne i wymarzone wakacje, nadal cieszymy się z każdej chwili spędzonej razem i czerpiemy z tego siłę, ale jeśli obserwujecie mnie na Instagramie, to dobrze wiecie o czym myślę, pisząc o przełomowym 2018 roku. Pod moim sercem rośnie Maleństwo, które już teraz obraca nasze życie do góry nogami, a wiosną przyszłego roku sprawi, że cały nasz świat stanie na głowie. Trzeba będzie nauczyć się żyć tu i teraz w nowej rzeczywistości.

czuję się, czytam, pracuję, chciałabym, jestem wdzięczna, cieszę się, oglądam, czekam

Czuję się 
Dobrze, chociaż miewam gorsze dni. Czasem jestem senna, rozkojarzona i szybciej się męczę. Miewam też huśtawki nastrojów i lęki, że nie podołam roli mamy. Mimo wszystko, mogę powiedzieć, że ciąża to dla mnie cudowny czas, ponieważ większość typowych dolegliwości mnie ominęła. Ciekawa jestem jak będzie w kolejnych miesiącach.

Pracuję 
Jak co roku z końcem listopada działam z kalendarzem adwentowym i otwieram moją elfią pracownię. Mam teraz dużo wolnego czasu, więc niestety skutkuje to u mnie mniejszym zorganizowaniem, ale przedświąteczna energia zawsze wpływa na mnie dobrze i już czuję, że wchodzę na świąteczne obroty.

Chciałabym 
Dopiąć w grudniu planowanie wyprawki, im bardziej zgłębiam się w temat, tym bardziej buntuję się przed posiadaniem miliardów zbędnych gratów i wpadam w coraz większą panikę. Z jednej strony nie chcę kupić tony niepotrzebnych rzeczy, a z drugiej w ogóle nie wiem co tak naprawdę przyda się naszej trójce. Konsultacje ze znajomymi młodymi mamami i przeglądanie Internetu doprowadzają mnie tylko do wniosku, że każde dziecko jest inne i w każdej rodzinie sprawdza się co innego.

czuję się, czytam, pracuję, chciałabym, jestem wdzięczna, cieszę się, oglądam, czekam

Jestem wdzięczna 
Za zdrowie, które pozwala mi normalnie funkcjonować, co prawda w zwolnionym stylu, ale jednak normalnie. Za to, że mimo rezygnacji z pracy przez pewne dolegliwości, dojazdy i kilka innych kiepskich warunków, wciąż udaje mi się nie zwariować w domu.

Uczę się 
Siebie, swojego ciała. Mentalnie przygotowuję się do macierzyństwa.

Słucham 
Stworzonej przez siebie na Spotify jesiennej playlisty, czyli Korteza, Pawła Domagały (jego nowa płyta skradła moje serce) i niezawodnego jesienią i zimą Michaela Buble. Od piosenek tego ostatniego bardzo już blisko od mojej świątecznej playlisty, z którą staram się wytrzymać do soboty 1 grudnia. Może mi się uda, zostało już tylko kilka dni.


Cieszę się 
Z tego, że mieszczę się w część swojej garderoby i kompletowanie bardziej ciążowej garderoby póki co jeszcze mnie ominęło. Cieszę się z sezonu na mandarynki i tego, że mogę się nimi bezkarnie objadać. Cieszę się z soku z pomarańczy, który przygotowuje dla mnie mąż. Cieszę się z czasu, który mogę poświęcić na czytanie. Cieszę się z ruchów Maleństwa, które robią się coraz mocniejsze.

Może to naprawdę banalne sprawy, ale ja zrozumiałam już, że nie warto marnować życia na ponurą minę i czekanie na wielkie radości. Lepiej codziennie wynajdywać sobie małe radości i powody do uśmiechu.

czuję się, czytam, pracuję, chciałabym, jestem wdzięczna, cieszę się, oglądam, czekam

Czytam 
Przeczytałam kilka lekkich, kobiecych czytadeł, w sam raz na jesienne wieczory. Oprócz tego w ostatnim czasie czytam książki o kobietach, położnych, porodach i dzieciach. Przeczytałam m.in. wspaniałą Mundrą Sylwii Szwed oraz Urodzić razem i naturalnie Ireny Chołuj. W wyprawkowych kwestiach chciałabym sięgnąć jeszcze po Dziecko bez kosztów. Przewodnik po niekupowaniu. Giorgii Cozza.

Czekam 
Czekam na nasz wypad do Poznania, na przechadzanie się po jarmarku świątecznym. Na naszą comiesięczną randkę, bo wiem już, że w grudniu pójdziemy do naszej ukochanej kawiarni na szarlotkę (ja), brownie (Paweł) i zimową herbatę. Czekam na grudzień, na elfie szaleństwo, na spacery oświetlonymi ulicami, na zapach pierników i magię świąt. Czekam sobie spokojnie i cieszę się ostatnimi dniami tej wyjątkowej jesieni.

Kolejny rok z rzędu mogę napisać, że listopad da się lubić i wcale nie jest taki zły. W tym roku dodatkowo dopisała jeszcze piękna, jesienna pogoda, więc naprawdę nie można narzekać. Jak zawsze zachęcam Was do napisania co ciekawego słychać u Was, jakie jest Wasze listopadowe tu i teraz? Co czytacie, oglądacie i co Was cieszy? Jeśli nie tu, to może po prostu w swoim notesie zrobicie małą listę radości i wdzięczności. To naprawdę super pamiątka i pomoc w gorszych chwilach. Życzę Wam żeby nadchodzący grudzień przyniósł dużo dobrych dni oraz żeby udało Wam się poczuć świąteczną magię.

Tu i Teraz to cykl zapoczątkowany przez Kasię Mistacoglu, autorkę worqshop.pl
To luźny cykl wpisów, dzięki którym można zatrzymać się na chwilę i docenić to, co się ma.

10/02/2018

Polub jesień! Lista pomysłów na jesień do pobrania

Polub jesień! Lista pomysłów na jesień do pobrania
Jesień z Martą Naturalną

Koniec lata to nie koniec świata! Chociaż z natury jestem ciepłolubna, uwielbiam wiosnę i lato, to uważam, że każda pora roku ma swój urok. Trzeba tylko go odkryć i wykorzystać jak najlepiej. Jesień da się lubić! Ja przekonałam się o tym w zeszłym roku, kiedy postanowiłam zacząć patrzeć na tę porę roku pozytywnie. Teraz przychodzę do Was z moimi pomysłami na to, jak wykorzystać jesień. Może jeśli ktoś nie lubi jesieni, dzięki moim pomysłom oswoi tę porę roku i nawet jeśli nie pokocha, to zaakceptuje i wyciśnie z chłodnych, deszczowych dni najwięcej ile się da. Jesień ma ukrytych w zanadrzu dużo dobrodziejstw, pozwala karmić zmysły wszystkimi zapachami, smakami i kolorami, które przynosi. Zamiast snuć się z kąta w kąt warto znaleźć sobie jakieś zajęcie. Warto pamiętać, że bardzo dużo zależy od naszego nastawienia i że taka jesień już się nie powtórzy, bo nic dwa razy się nie zdarza.

Kochani, mam głowę pełną pomysłów jak fajnie przeżyć jesień i wykrzesać z siebie radość życia mimo niedoborów słońca. Chciałabym się nimi dzisiaj z Wami podzielić. Przez ostatnie tygodnie zapisywałam sobie jesienne pomysły i myślę, że udało mi się stworzyć dla Was listę pomysłów na to, co robić jesienią, która będzie do zrealizowania praktycznie przez każdego.

Wiem, że mamy różne style życia, różną ilość wolnego czasu, styl życia i możliwości, mimo tego, myślę, że na tej liście każdy znajdzie coś dla siebie i będzie miał szansę na bardziej optymistyczną jesień. Ja ciągle uczę się cieszenia się codziennością, zauważania drobnych radości i gorąco zachęcam Was do tego, żeby zamiast marudzić, zacząć działać. Każdego dnia możemy zaplanować dla siebie małe przyjemności, jeśli tylko zaczniemy zauważać je w drobiazgach takich jak, np. herbata wypita w spokoju. Możemy też stworzyć sobie otoczenie, w którym czujemy się dobrze, nawet wieczór spędzony przed telewizorem staje się o wiele przyjemniejszy, jeśli otaczamy się rzeczami, które lubimy.
Moja lista pomysłów na to, co robić jesienią jest dla Wszystkich, którzy chcą zacząć się życiem niezależnie od pory roku, po prostu, dla samej frajdy z drobiazgów i spędzania kolejnych dni z uśmiechem.

Jesień z Martą Naturalną

Jesień daje kolorowe liście, kasztany i żołędzie, wymówkę, by pozwolić sobie na jedno ciastko więcej lub ulubioną słodką kawę, a z drugiej strony daje też wiele powodów do narzekania, bo mokro, bo zimno i ciemno. Ale jakoś trzeba przeczekać  do wiosny, albo chociaż do świąt. Lepiej zrobić to w pozytywnym nastroju, dlatego zapraszam Was do przyłączenia się do jesiennego wyzwania #jesienzmartanaturalna.

Jesień z Martą Naturalną

Nie namawiam Was do wielkich zmian w życiu, podpowiadam tylko jak sprawić, aby codzienność była weselsza, a jesień pogodniejsza.
To jak? Drukujecie listę i decydujecie, od którego punktu zaczynacie cieszyć się jesienią? Jeśli tak, dajcie znać w komentarzu. A może macie własne pomysły co robić jesienią i dopiszecie coś do listy stworzonej przeze mnie? Jeśli tak, również koniecznie podpowiedzcie mi, czego na niej brakuje!
Ja swoje jesienne tu i teraz będę pokazywać na Instagramie. Jeśli chcecie się przyłączyć, również dodawajcie zdjęcia na Instagram i oznaczajcie je hashtagiem #jesienzmartanaturalna – dzięki temu będziemy się inspirować wzajemnie.



Jesień z Martą Naturalną
Dla wszystkich zainteresowanych Project Life przygotowałam jesienne karty i napisy do pobrania.

Jesień z Martą Naturalną

Jesień z Martą Naturalną



Pliki są zapisane w PDF.

Można wydrukować je na domowej drukarce.

Podczas wydruku warto ustawić najwyższą jakość wydruku – dzięki temu kolory będą bardziej nasycone.

Można korzystać z listy oraz kart tylko na użytek własny. Jeśli się Wam spodobały i chcecie podzielić się nimi ze znajomymi przekazujcie link do posta dalej. 

Cieszcie się jesienią!

8/31/2018

TU I TERAZ ♡ SIERPIEŃ 2018

TU I TERAZ ♡ SIERPIEŃ 2018
czuję się, czytam, pracuję, chciałabym, jestem wdzięczna, cieszę się, oglądam, czekam

To było dobre i długie lato. Lato, które na pewno przyniesie zmiany i zostanie przeze mnie zapamiętane. Ostatnie dni sierpnia dały trochę oddechu od upałów. Tegoroczne lato było naprawdę gorące. Mimo tego nie bardzo korzystałam z typowo letnich atrakcji, nad jeziorem byłam może trzy razy.  Teraz już ostanie podrygi lata, na polach kwitną mimozy, poranki i wieczory są coraz chłodniejsze, a pod drzewami owocowymi w ogrodzie pełno już złotych liści. Jesień pachnie szarlotką z cynamonem i herbatą, coraz bardziej ciągnie mnie do tego klimatu. W ubiegłym roku spróbowałam polubić jesień i teraz nie patrzę na tę porę roku z przestrachem,  nawet trochę na nią czekam. Mam nadzieję, że to będzie kolejna, dobra jesień. Spokojne wieczory sprzyjają mojej kreatywności i byciu bardziej online, więc mam nadzieję, że będzie mnie tu trochę więcej niż przez ostatnie miesiące.

Czuję się 
Zawieszona pomiędzy pracą, dojazdami do niej po rozkopanej od roku drodze i bieganiem do dentysty. Szykujemy się też do remontu sypialni, więc wolne chwile poświęcam na szukaniu inspiracji i dogrywaniu palety kolorów.

Pracuję 
W pracy trochę zwolniłam tempo, nie biorę tyle na siebie.

Chciałabym 
Żeby wszystkie nasze plany się powiodły, żeby życie dało nam szansę sprawdzić się w tym, co zaplanowaliśmy. Poza tym chciałabym, żeby przyjemna pogoda utrzymała się jak najdłużej. Niech kalosze jeszcze stoją w szafie, a farba na ścianach dobrze schnie :)

Jestem wdzięczna 
Pawła! Nie będę tu pisać zbyt wiele, po prostu bardzo cieszę się, że go mam i możemy razem iść przez życiowe górki i dołki.


czuję się, czytam, pracuję, chciałabym, jestem wdzięczna, cieszę się, oglądam, czekam


Uczę się 
Panowania nad stresem i swoim czarnowidztwem. W tym również pomaga mi mój mąż, który często sprowadza mnie na ziemię, mówiąc, że znowu przesadzam. Najlepszym lekarstwem dla mnie na głupie myśli jest brak czasu.

Słucham 
Pawła Domagały, Pawła Domagały i Pawła Domagały :) Oprócz tego Korteza, Dawida Podsiadło i Kuby Jurzyka. Te spokojne piosenki działają na mnie kojąco.

Cieszę się 
Z każdego dnia, z sukcesów małych i dużych, z tego, że jestem blisko z rodziną. Z tego, że urodziny babci będą w tym roku wyjątkowe, inne niż zawsze, zorganizowane poza domem i będzie można prawdziwie się nimi cieszyć. Z tego, że tegoroczne lato było takie piękne i przyniosło wiele wspaniałych chwil i wspomnień. Cieszę się z weekendowych wspólnych posiłków i spotkań z rodziną.


czuję się, czytam, pracuję, chciałabym, jestem wdzięczna, cieszę się, oglądam, czekam

Czytam 
Przeczytałam Położna. 3350 cudów narodzin Jeannette Kalyty. Bardzo spodobała mi się ta książka, którą powinna przeczytać każda kobieta, niezależnie od tego, czy planuje potomstwo, posiada już dzieci, czy nigdy nie chce ich mieć. Książka pokazuje, jak diametralnie zmieniło się polskie położnictwo. Wzruszająca, momentami zabawna i bardzo prawdziwa książka napisana z perspektywy położnej i kobiety, która sama rodziła. Lektura wywołała we mnie prawdziwe emocje i głębokie przemyślenia. Autorka, najbardziej znana polska położna opisała cud narodzin i swoją pracę w walce o podmiotowe traktowanie kobiet podczas porodu. Myślę, że również mężczyźni powinni sięgnąć po tę pozycję. Poza Położną w ciągu jednego wolnego dnia przeczytałam całego Ukochanego z piekła rodem Alka Rogozińskiego. Wciągająca historia kryminalna, która idealnie nadaje się dla miłośników lekkich kryminałów, które nie mrożą krwi w żyłach.


czuję się, czytam, pracuję, chciałabym, jestem wdzięczna, cieszę się, oglądam, czekam

Czekam 
Na to, co przyniesie wrzesień, na wszystkie sprawy, które się wtedy wyjaśnią, na motywację do działania, która zawsze we wrześniu się u mnie pojawia. Chyba zostało we mnie sporo dziecka, którego rytm życia wyznacza rok szkolny i dla którego wrzesień zawsze jest nowym rozdaniem.


czuję się, czytam, pracuję, chciałabym, jestem wdzięczna, cieszę się, oglądam, czekam

Oglądam 
Jak zwykle nic. Zawsze słabo wychodziło mi angażowanie się w seriale, więc nic Wam nie polecę. Wybraliśmy się za to do kina na Mamma Mia 2. Podobnie jak pierwsza część, bardzo nam się podobała, a zarówno mi, jak i mojej mamie łzy płynęły po policzkach ze wzruszenia.

Dajcie znać co ciekawego słychać u Was, jak minął Wasz sierpień? Co czytacie, oglądacie i co Was cieszy? Oczywiście zachęcam do kontynuowania cyklu również u siebie na blogu – jeśli się zdecydujecie, koniecznie wklejcie linka w komentarzu, a na pewno do Was zajrzę :)

Tu i Teraz to cykl zapoczątkowany przez Kasię Mistacoglu, autorkę worqshop.pl
To luźny cykl wpisów, dzięki którym można zatrzymać się na chwilę i docenić to, co się ma.

Pierwszy wpis Tu i Teraz pojawił się u mnie właśnie w sierpniu ubiegłego roku. W związku z tym teraz musiałam odkurzyć tę serię, która doskonale sprawdza się do dokumentowania wspomnień.

6/06/2018

Domowa lemoniada – doskonała na upały

Domowa lemoniada – doskonała na upały

Marta Naturalna, lemoniada, lemonade, czekoladowe opadające, domowa lemoniada,

Ostatnie dni były naprawdę upalane. Nie pamiętam tak gorącej wiosny. Maj i początek czerwca to w zasadzie prawdziwe lato, termometry wskazują około 30 st. C. Jedyną radą na przetrwanie jest popijanie zimnej lemoniady w cieniu.

Temperatura na aktywność na świeżym powietrzu robi znośna się dopiero późnym popołudniem. Na szczęście jest lemoniada, która pomaga ostudzić te upalne dni.
Lemoniadę uwielbiam i latem zawsze ją przygotowuję, a poza domem, jeśli mam okazję też wybieram ją w knajpkach.

Ten cytrynowy, orzeźwiający napój jest bardzo łatwy do przygotowania i wspaniale smakuje.

Składniki lemoniady
- woda (niegazowana lub gazowana – według uznania), najlepiej wcześniej schłodzona,
- cytryny,
- cukier (ja używam trzcinowego, ale może być też zwykły biały),
- mięta,
- limonka, pomarańcze,
- lód.

Sposób przygotowania
Należy zagotować niewielką ilość wody, rozpuścić w niej cukier (około 1/3 szklanki cukru na 1,5 litra lemoniady). Jeśli ktoś lubi bardzo słodkie napoje, może rozpuścić w gorącej wodzie większą ilość cukru.

Następnie do dużego dzbanka lub słoika wlewamy wodę z lodówki. Wyciskamy sok z cytryny (ilość cytryn w zależności od soczystości owoców i osobistych preferencji smakowych), do zimnej wody dolewamy przygotowany wcześniej lukier (wodę z cukrem) i sok z cytryny.

Wrzucamy parę listków mięty i kilka plasterków cytryny do ozdoby. Całość mieszamy dużą łyżką. Na koniec okraszamy całą lemoniadę dużą ilością lodu lub wstawiamy do lodówki.

Lemoniada lubi wszystkie cytrusy, można więc dodać także sok lub plasterki limonki, pomarańczy, czy grejpfruta.

Marta Naturalna, lemoniada, lemonade, czekoladowe opadające, domowa lemoniada,

Tak przyrządzony cytrusowy napój podajemy w wysokiej szklance lub zakręcanym kubku-słoiku, najlepiej w towarzystwie słomki. Domowa lemoniada jest pyszna w smaku i znacznie zdrowsza niż wszelkie napoje, które można kupić w sklepach. Polecam każdemu, szczególnie w czasie upałów!


My wykorzystaliśmy pomysł na przygotowanie domowej lemoniady podczas organizacji przyjęcia poprawinowego. Lemoniada sprawdziła się doskonale podczas garden party. Warto rozważyć lemoniadowy bar także na samym weselu. Słoje z lemoniadą są piękną dekoracją, a sam napój świetnie gasi pragnienie.

5/28/2018

TU I TERAZ ♡ MAJ 2018

TU I TERAZ ♡ MAJ 2018
czuję się, czytam, pracuję, chciałabym, jestem wdzięczna, cieszę się, oglądam, czekam

Jest popołudnie w ostatni poniedziałek maja. Za oknem piękne słońce i ciepłe powietrze, ja popijam moją ukochaną czarną herbatę i cieszę się tym, co tu i teraz. Kocham wiosnę i czerpię z jej dobrodziejstwa, ile się da. Często offline, często chcąc zapamiętać i widzieć jak najwięcej. Od dłuższego czasu jestem mniej aktywna w sieci, najpierw spowodowane to było natłokiem pracy i zmęczeniem, a teraz chęcią korzystania z pogody. Mimo tego, że czasami mam z tego powodu wyrzuty sumienia i mówię o sobie „bloger, jak z koziej d… trąba”, myślę, że nie można robić nic na siłę i tylko dlatego, żeby ktoś dał nam serduszko na insta. Nie ukrywam, że wolę być tu i teraz niż zastanawiać się, czy wrzuciłam dziś już jakieś zdjęcie, czy może jeszcze nic. Stanowczo wolę być autentyczna i naturalna. 

Czuję się 
Bardzo pozytywnie. Wiosna to dla mnie taki czas, kiedy rano z przyjemnością wstaję z łóżka. Jest dobrze :)

Pracuję 
W pracy ostatnio sporo jest na mojej głowie, ale dam radę, bo kto jak nie ja :) Popołudniami pracuję nad wyjątkowymi i niepowtarzalnymi prezentami DIY, w które wkładam dużo serca.

Chciałabym 
Żeby pogoda, którą mamy trwała jak najdłużej. Jest cudowna, jest pięknie i zielono. Zaczyna się sezon na truskawki i czereśnie. Kocham świeże owoce i możliwość zajadania się nimi, kiedy są ciepłe od słońca. Oprócz owoców zajadam się także przepysznymi Werther's Original Soft Eclairs, które są po prostu rozpływają się w ustach. Tak smakuje przyjemność!


czuję się, czytam, pracuję, chciałabym, jestem wdzięczna, cieszę się, oglądam, czekam

Jestem wdzięczna 
Za rodzinę i bliskość. Za zaufanie, jakim zostaliśmy obdarzeni, ponieważ będziemy rodzicami chrzestnymi małego chłopczyka, który niedawno pojawił się w naszej rodzinie.

Cieszę się 
Z każdego słonecznego dnia, z jednodniowych lub popołudniowych wycieczek po okolicy. Z czasu spędzonego z bliskimi. Ze wspólnego grillowania i wspólnych wypadów na herbatę i ciacho. Z bzów, konwalii, piwonii i jaśminu. Ich piękne zapachy bardzo kojarzą mi się z wiosną. Bardzo cieszę się z tego, że z okazji zbliżającej się pierwszej rocznicy ślubu zorganizowaliśmy sesję rocznicową. To były miłe chwile spędzone przed obiektywem naszej uzdolnionej fotograf Marty. Jestem bardzo ciekawa efektów. 


czuję się, czytam, pracuję, chciałabym, jestem wdzięczna, cieszę się, oglądam, czekam

czuję się, czytam, pracuję, chciałabym, jestem wdzięczna, cieszę się, oglądam, czekam

czuję się, czytam, pracuję, chciałabym, jestem wdzięczna, cieszę się, oglądam, czekam

czuję się, czytam, pracuję, chciałabym, jestem wdzięczna, cieszę się, oglądam, czekam

czuję się, czytam, pracuję, chciałabym, jestem wdzięczna, cieszę się, oglądam, czekam

czuję się, czytam, pracuję, chciałabym, jestem wdzięczna, cieszę się, oglądam, czekam

czuję się, czytam, pracuję, chciałabym, jestem wdzięczna, cieszę się, oglądam, czekam

Czytam 
Przeczytałam Słodkie życie Krystyny Mirek. Bardzo spodobała mi się ta książka, która pokazuje, jak wiele zależy od nas samych i naszego nastawienia do życia. Czytam ostatnią część serii Kwiat Paproci Katarzyny Bereniki Miszczuk Przesilenie. Kolejna część emocjonujących, pełnych słowiańskich obrzędów przygód Gosławy. Jest to książka, która mnie zarazem irytuje i ciekawi.

czuję się, czytam, pracuję, chciałabym, jestem wdzięczna, cieszę się, oglądam, czekam

Czekam 
Na urlop. Za miesiąc będziemy w naszej wymarzonej podróży. Jeszcze nie do końca wierzę, że spełnię swoje marzenie. Teraz wszystko zależy od wizy. Nie, nie, nie jedziemy do USA. W zupełnie przeciwnym kierunku i znacznie bliżej. Ktoś zgadnie? Na razie planuję co zabrać, czego nam jeszcze brakuje i jak się spakować, żeby wszystko zmieścić.

Oglądam 
W Dzień Matki wybrałyśmy się z Mamusią i siostrą do kina. Obejrzałyśmy zabawny film o czterech wieloletnich przyjaciółkach, której stworzyły prywatny klub czytelniczy. Perypetie przyjaciółek, których życie zmienia się po przeczytaniu Pięćdziesięciu twarzy Greya. Pozycja obowiązkowa to lekki film, który doskonale sprawdzi się na babskie wyjście.

Dla mnie maj był bardzo dobrym miesiącem. Ciekawa jestem, jakie jest Wasze majowe tu i teraz. Co sprawiło Wam radość, za co jesteście wdzięczni, co przeczytaliście ostatnio lub czy widzieliście jakiś godny polecenia film – dajcie znać w komentarzach! 


Tu i Teraz to cykl zapoczątkowany przez Kasię Mistacoglu, autorkę worqshop.pl.

To luźny cykl wpisów, dzięki którym można zatrzymać się na chwilę i docenić to, co się ma. 


5/09/2018

Nasze ulubione piosenki o miłości

Nasze ulubione piosenki o miłości

Muzyka towarzyszy nam każdego dnia, słuchamy radia w aucie, w pracy, włączamy ulubione płyty, kiedy odpoczywamy lub pracujemy w domu. Tym razem zapraszam Was do naszego prywatnego rankingu piosenek o miłości. Chyba każda para ma swoją ulubioną, wspólną piosenkę i takie piosenki, które zawsze przywodzą na myśl drugą połówkę. My mamy kilka tzw. naszych piosenek. Jesteście ciekawi jakie piosenki zasłużyły na miano naszych ulubionych?

Całowanie Muzyka Końca Lata


Piosenka, która gdyby nie Zbyszek Wodecki, stałaby się naszą piosenką na pierwszy taniec.

Hej, tuż obok niej
zajęte jest miejsce, innego już nie chce…
Ona chce męża i dziecko mieć przed trzydziestką,
Bo wie, że później bywa z tym ciężko
W nim się zapala zielone światełko
Już dawno przy nikim nie czuł się tak lekko
Wiec chodzą do kina, na lody, wakacje planują
O wspólnej starości marzenia snują…

Rzuć to wszystko co złe Zbigniew Wodecki


Ślubna piosenka. Piosenka, w której się zakochaliśmy od pierwszego usłyszenia. To właśnie do niej zatańczyliśmy nasz pierwszy małżeński taniec. Towarzyszy nam codziennie, ponieważ jej fragment jest wygrawerowany na naszych obrączkach.

Rzuć to wszystko, wszystko co złe
Co gnębi cię
Zostaw troski za sobą gdzieś
I ze mną pędź,
Właśnie ze mną!
Ty ze mną obok, ja z tobą
Niech szampan strzeli nam na drogę
Zwyczajne w nadzwyczajne znów odmieńmy dni…

Stand by me Ben E. King


Piosenka, przy której potrafimy się wyciszyć, która łagodzi emocje, nawet po największej burzy. Jest po prostu piękna!

When the night has come
And the land is dark
And the moon is the only light we'll see
No, I won't be afraid
No, I won't be afraid
Just as long as you stand
Stand by me

So darling, darling
Stand by me
Oh, stand by me
Oh, stand
Stand by me
Stand by me…

Lubię mówić z Tobą Akurat


Pierwsza z naszych piosenek. Cała prawda, lubimy mówić ze sobą. Milczeć też.

Kiedy z serca płyną słowa
Uderzają z wielką mocą
Krążą blisko wśród nas ot tak
Dając chętnym szczere złoto

I dlatego lubię mówić z Tobą
I dlatego lubię mówić z Tobą…
Kochanie Jarecki


Piosenka, którą odkrył mój mąż. Mogę nawet powiedzieć, że do niej zatańczyliśmy „drugi” pierwszy taniec, ponieważ to właśnie tę piosenkę mąż zadedykował mi na weselu.

To nie był przypadek
że poznałem Cie właśnie tam
to nie był przypadek
bo wiem że on tak właśnie chciał;
szukam odpowiednich słów kochanie
szukam odpowiednich nut kochanie

Jak mam powiedzieć Ci
co tak naprawdę czuję
kiedy serca krzyk
rozsądku nie potrzebuję
ufam Ci kiedy mówisz
że przetrwamy wszystko
słucham jak serce podpowiada mi
kiedy jesteś blisko i tylko
złap mnie za dłoń i wyszeptaj mi kocham cię
złap mnie za dłoń i wyszeptaj mi kocham cię


Znacie i lubicie piosenki, które są naszymi ulubionymi? A może dzięki tej liście poznaliście jakiś utwór? Koniecznie podzielcie się w komentarzach swoimi ulubionymi piosenkami o miłości.


P.S. Strasznie dawno mnie tu nie było, ale mam nadzieję, że tym krótkim wpisem uda mi się zacząć na nowo i już niedługo wrócę do Was z kolejnymi tematami.